Skąd: skaner.net.pl
Tytuł: Odtwarzacz iAudio G3 - link
Data publikacji: 17 maja 2005
To, co w ostatnio dzieje się na rynku odtwarzaczy MP3, chyba przerasta nasze oczekiwania. Ceny spadają i jeszcze trochę a staną się one tak popularne jak do jeszcze niedawno kasetowe walkmany i równie jak one banalne. Co będzie dalej? Zastąpią je telefony komórkowe z odtwarzaczami MP3? Chyba za bardzo się rozpędziłem..... Co jednak ważne, teraz nawet w Polsce mamy w czym wybierać.
Grający Zippo
Odtwarzacz iAudio G3 jest produktem koreańskiej firmy COWON. Już przed rokiem miałem przyjemność zapoznać się z jednym produktem tej firmy i miło go wspominam. Odtwarzacz wielkości zapalniczki Zippo posiada białą obudowę z metalicznymi wykończeniami.
Duży w stosunku do wymiarów grajka, czterolinijkowy wyświetlacz LCD z niebieskim podświetleniem bardzo dobrze sprawdza się zarówno w słoneczny dzień jak i bezksiężycową noc. Na przednim panelu znajduje się joystick, wykorzystywany z powodzeniem od dawna w telefonach komórkowych i wielu odtwarzaczach. Dzięki niemu zarządzamy nie tylko zgromadzonymi w pamięci utworami, ale także wszystkimi opcjami urządzenia.
Przeciągnij, upuść i graj
Odtwarzacz MP3 – tak zwykle nazywamy te urządzenia. Obecnie to chyba trochę krzywdzące określenie. Ten maluch umożliwi słuchanie ulubionych utworów zapisanych w takich formatach jak: MP3, OGG, WAV, ASF oraz WMA. Mając taki wybór na pewno wielu znajdzie format, który preferuje. W przypadku tego urządzenia nie ma konieczności instalowania dodatkowego oprogramowania ani żadnych sterowników.
Wystarczy podłączyć odtwarzacz do komputera kablem USB, skopiować interesujące nas katalogi i w drogę. Mało tego, do pamięci odtwarzacza przerzucamy całe katalogi, tak jak mamy je zapisane na dysku. Po uruchomienia grajka poruszamy się od razu po znanej sobie płytotece. Żadnego „wrzucania” utworów do jednego worka i segregowania według opisów w ID3Tag’ach, nic z tych pracochłonnych rzeczy. Dla mnie osobiście obie te informacje są bardzo istotne i takie udogodnienia cenię sobie szczególnie.
Podczas trzech tygodni G3 przeszedł wiele w ekstremalnych warunkach, jakie daje mieszkańcom niejednego z polskich miast komunikacja miejska. Przyznać muszę, że wszystkie zakończyły się pomyślnie. Na początku nawet nie przypuszczałem, iż tak mały grajek będzie miał w sobie tyle mocy. Nawet nierówności torów tramwajowych nie były w stanie wygrać z siłą głosu, jaką wydaje z siebie to maleństwo.
Mamy też oczywiście equalizer, który oferuje 6 ustawień fabrycznych i możliwość stworzenia profilu według własnego uznania. Do tego funkcja o nazwie Mach3Bass, dzięki której mamy dodatkową możliwość podbicia basów. Skala ustawień od 1 do 10. Ustawienie 4 moim zdaniem jest optymalne.
Problem długości
Do zestawu dołączone zostały słuchawki koreańskiej firmy Cresyn, która specjalizuje się w produkcji słuchawek do urządzeń audio, telefonów komórkowych oraz do zastosowań biurowych. Do słuchawek dodatkowo dołączone zostały gąbki, które po założeniu sprawiają, że słuchawka pewniej „trzyma” się ucha. Tylko ten przewód. Jak zwykle w przypadku producentów azjatyckich trochę problemów sprawia jego długość, a konkretnie jego niedostatek.
Grajka zasila jedna bateria AA, znana pod nazwą „paluszek”. Nie należy się jednak tym zbytnio zniechęcać, bo jak podaje producent, ciągły czas odtwarzania na jednym ogniwie ma wynieść 50 godzin. Osobiście nie udało mi się dotrwać na jednej baterii tak długo. Rekord to 44 godziny i nawet ten czas zasługuje na uznanie. Zazwyczaj słucham bardzo głośno, a jak mi wiadomo, testy producenckie nie są przeprowadzane przy takim obciążeniu. Pamiętać też trzeba, aby wygaszasz ekranu był włączony, bo to znacznie wydłuża czas pracy na jednej baterii.
Na uwagę zasługują dwie funkcje, które nie goszczą jeszcze we wszystkich odtwarzaczach. Myślę tu o możliwości nagrywania plików bezpośrednio w formacie MP3 z maksymalnym bitrate 128kbps, oraz o radiu. Można to również połączyć ze sobą nagrywając audycje bezpośrednio z radia. Dodatkowa informacja należy się tym, którzy nie korzystają z systemu operacyjnego firmy Microsoft. G3 bez problemu zostanie wykryte pod Linuxem jak i Mac OS.
Do sprzedaży trafiło już kilka wersji odtwarzacza G3. Podział dokonany został według pojemności wbudowanej pamięci. Najmniejszy posiada 256MB później jest 512MB, 1GB i stawkę zamyka wersja z pamięcią 2GB. Mamy możliwość aktualizacji oprogramowania. Dla mnie brak wbudowanego akumulatora jest wadą, choć po roku, dwóch biegania z odtwarzaczem może stać się to zaletą. Moim zdaniem kupowanie baterii jest jednak, na dłuższą metę, droższym rozwiązaniem. Gdyby nie ten drobny mankament, odtwarzacz iAudio G3 uzyskałby chyba maksimum mojego uznania.
Na stronie polskiego przedstawiciela iAudio ceny tych odtwarzaczy przedstawiają się następująco: 256MB - 545 PLN; 512MB – 669 PLN; 1GB - 839 PLN; 2GB - 1129 PLN. Sposobem na zaoszczędzenie kilku złotówek jest poszukanie tych odtwarzaczy w innych sklepach internetowych.
Autor: Igor Mordzak
należą do ich właścicieli i użyte są wyłącznie w celach informacyjnych.
Zastrzegamy sobie prawo do błędów na stronie włączając w to błędy w opisach i specyfikacjach.
