Skąd: mp3fan.pl
Tytuł: Cowon Systems - iAudio F1
Data publikacji: 5 listopad 2005
* Wstęp
Tym razem dzięki mp3store mamy możliwość jako pierwsi w polsce przetestować najnowszy produkt firmy Cowon Systems a mianowicie model iAudio F1. Czym mnie zaskoczył, co mi się w nim podobało a co nie, dowiecie się czytając poniższą recenzje.
*Śliczna wyścigówka
Tak jak obiecał producent nowy model przypomina bolid formuły 1. Niestety ja dostałem biały egzemplarz (512mb), który uważam, że jest brzydszy od chociażby żółtego, nie wspominając już o czerwonym. W pudełku oprócz malutkiego lekkiego playerka znalazłem strasznie brzydkie, kanciaste i co gorsza słabe słuchawki. Brak im jakichkolwiek bassów. Oprócz nich mało przydatną płytę ze sterami, kabelek line-in, usb, adapter, książeczkę obsługi i standardowo tak jak to w każdym modelu iAudio 2 folie ochronne na szybkę pojazdu. Z tego co napisałem, jest to standardowe wyposażenie, do którego przyzwyczaiła nas już firma.
Po obejrzeniu zawartości stylowego czarnego pudełka, zabrałem się do oględzin formuły. Wykonana jest z bardzo dobrych, lekkich materiałów. Plastyk wydaje się być pokryty jakąś przeźroczystą nierysującą się i połyskującą warstwą. Całość jest solidnie skręcona czterema malutkimi śrubkami co sprawia, że nic tutaj nie ma prawa skrzypieć. Przedni panel oferuje nam czytelny wyświetlacz typu OLED schowany za przyciemnianą szybką autka. Oprócz tego znalazły się tutaj wszystkie przyciski w które został wyposażony odtwarzacz. Pośrodku znajduje się czterokierunkowy jog wraz z opcją jego wciskania. Moim zdaniem odchyla się on za bardzo od własnej osi, przez co z łatwością jest wykonać ruchy skośne, które są tutaj do niczego nieprzydatne. Problem jest też z wciskaniem joga (częste ruchy w bok).
Po bokach jog'a znajdziemy 4 klikowe przyciski: play, mode, rec i przycisk playlisty. Dolny bok oferuje suwak HOLD, górny posiada podobny element, lecz jest on niestety bezfunkcyjny (nieruchomy). Interesującą częścią formuły jest jej tył. Jak przystało na prawdziwy bolid znajdują się tutaj 2 rury wydechowe. Prawa to wejście słuchawkowe a lewa, wejście line-in i coś co mnie kosmicznie zaskoczyło.. to pomysłowość Cowon, nie zna ona granic. Otóż oprócz nagrywania dźwięku przez ten port naładujemy samochodzik do pełna muzą i energią. Przy około dwu godzinnym ładowaniu odtwarzacz pracował ponad 14 godzin co uważam za bardzo dobry wynik jak na akumualtor.
Player ma wbudowany akumulator i tak jak wspomniałem ładuje się go przez wejście line-in, które jest na standardowy mini-jack. W zestawie zabrakło sieciowej ładowarki więc możemy go naładować wyłącznie podłączając playera pod USB w komputerze, chyba, że dokupimy stacjonarną ładowarkę. Podczas połączenia samochodziku z komputerem wyświetlacz nie dostarcza nam czytelnej informacji o stanie naładowania baterii. W górnym prawym rogu jest mała schematyczna wtyczka, która jak udało mi się zauważyć wypełnia się żółtym kolorem przy pełnym naładowaniu. Player po podłączeniu do USB wyświetla jeszcze schematyczny obrazek player -> komputer z informacją ready/writing (stan gotowości/zapis danych na flash). Zapis jest wyjątkowo szybki, zwłaszcza dla komputerów z USB 1.1. Pliki wgrywają się tam z prędkością 700kb/s. To najlepszy wynik jaki dostrzegłem w urządzeniach przeze mnie testowanych. Podekscytowany tym faktem szybko sprawdziłem USB 2.0. Niestety w tym przypadku przesył danych jest standardowy: 2,5 mb/s.
*Funkcje / podobieństwa
Firma stwierdziła iż nie będzie poprawiać opcjonalności swojego urządzenia. Stąd i w tym modelu menu różni się nieznacznie od pozostałych modeli tego producenta. Różnicą jest z pewnością wyświetlana grafika. Wszystko dzięki zastosowaniu wyświetlacza organicznego.
Jeśli ktoś już wcześniej miał jakiś inny model iAudio to w parę sekund poustawia wszystkie opcje dostosowując je do własnych potrzeb. Można mieć natomiast pewne problemy z pierwszym włączeniem playera.
Jedyna różnica jaką udało mi się znaleźć to rodzaj ładowania baterii (wolny/normalny). Jak domniemam chodzi tu o dokładność ładowania, więc chyba na powolnym ładowaniu player pracuje troszkę dłużej.
....reszta
tekstu...
Autor: mp3fan
należą do ich właścicieli i użyte są wyłącznie w celach informacyjnych.
Zastrzegamy sobie prawo do błędów na stronie włączając w to błędy w opisach i specyfikacjach.
