Skąd: mp3fan.pl
Tytuł: Cowon Systems - iAudio 5
Data publikacji: 28 września 2005
Kiedy zobaczyłem pudełko z napisem iAudio a zza plastykowej szybki spozierał na mnie model i5 firmy Cowon Systems od razu poprawił mi się humor. Wiedziałem, że przez jakiś czas znów będę słuchał swojej ulubionej muzyki w najlepszym jej brzmieniu. Tak też się stało. Niestety po pojawiły się refleksje.. związane ze zdrowiem słuchu. Bo czy warto słuchać dobrego mocnego uderzenia kosztem zdrowia? Kiedy zaczęły charczeć mi słuchawki stwierdziłem, że w iAudio nie będę przekraczał głośności powyżej 20. Już nigdy więcej..
*W pudełku
Pod playerem znalazłem takie gadżety jak: płytę CD, instrukcje, baterie AAA Duracell, słuchawki z prawdziwie grubym kablem i gąbeczkami, smycz, pokrowiec, USB-adaptor, folie na LCD (sztuk dwie) i kable line-in, USB. Miałem nadzieje, że ten niecodziennie świetnie wykonany przewód słuchawek sprawdzi się przy graniu radia. Niestety radio lubi sobie poszumieć gubiąc stacje (zwłaszcza w terenie zabudowanym) więc usatysfakcjonowany nie jestem. Etui ochroni nas przed zniszczeniem odtwarzacza. Jest ono jednak wykonane ze zbyt grubej masy plastyku co dokładnie przeszkadza w obsłudze playera.
*iAudio 5
Kawałek lekkiego plastyku, zabawka. Taka myśl przemknęła mi gdy wziąłem go do ręki, uczucie to potęguje bardzo mała waga playera. Nie można jednak powiedzieć by iAudio był tanią zabawką. Testowany player o pamięci 512MB kosztuje ponad 500PLN. To wszystko jednak pierwsze wrażenie. Już po chwili użytkowania da się zauważyć, że player jest solidnie wykonany. Obudowa jest dobrze złożona i nie ma tu mowy o jakimkolwiek jej skrzypieniu. Górny panel jest zbudowany z przeźroczystego plastyku (podobnego do szybki) i skręcony z lekko chropowatą podstawą playera w której mieści się bateryjka AAA. Na górnej i dolnej krawędzi i5 zostały wbudowane 2 pokrętła za pomocą których odbywa się cała nawigacja. Oba suwaki mają 3 kierunki ruchów: lewo-prawo i w głąb playera. Dopóki nie dostałem iAudio 5 nie miałem pojęcia jak wygląda prawdziwie intuicyjna obsługa odtwarzacza. Chodząc po opcjach za pomocą tych dwóch pokręteł czuje się całkowicie zintegrowany z urządzeniem. Za pomocą górnego włączamy/wyłączamy playera, zmieniamy/przewijamy utwory, akceptujemy i cofamy się wstecz w opcjach. Dolny przełącznik służy do zmiany głośności i poruszaniu się po menu. Za jego pomocą (w zależności od tego jak ustawimy w opcjach) wciskając go krótko dostajemy się do menu, dłuższe przytrzymanie teleportuje nas do nawigacji plików. Gdy weźmie się playera do ręki palce same ustawiają się na pokrętłach. Za to rozwiązanie dla Cowon należą się wielkie brawa.
Na górnej ściance oprócz wspomnianego przełącznika znajdują się jeszcze dwa przyciski: mode, rec i suwak HOLD. Za pomocą pierwszego buttona ustawimy tryb pracy playera: Mp3 Player, Radio FM, Dyktafon bądź nagrywanie za pomocą kabelka line-in. Mam zastrzeżenia co do wspomnianego radia, gdyż tak jak powiedziałem jakoś nie mogę się doczekać playera, który nie będzie tracił stacji gdy idę ulicą. Do tego dźwięk jest zbyt cichy i mało wyrazisty.
Opcja rec line-in niestety zgrywa tylko do mp3 128kbps i z tego powodu pliki wyjściowe nie należą do najlepiej brzmiących. Aby zobaczyć jak radzi sobie z nagrywanym dźwiękiem kliknij na jednym z powyższych trybów pracy. Za pomocą drugiego przycisku (rec) zapoczątkowujemy proces zapisu dźwięku, bądź powtarzamy fragment odgrywanego pliku w trybie odtwarzania (funkcja A->B). Będąc w menu bądź w katalogu z plikami naciskając rec możemy szybko przenieść się do głównego okna. Suwak HOLD (do blokowania klawiszy jak ktoś nie wie) jest raczej zbędny w tym modelu. Player ciężko jest przypadkowo włączyć ponieważ konstrukcja przełączników skutecznie to utrudnia. Ich wciskanie samo w sobie wymaga trochę wprawy.
Przy wejściach: słuchawkowym, line-in znajduje się maluteńka "dziurka" służąca jako uchwyt do mocowania smyczy. Aby zainstalować sznurek należy posłużyć się igłą/szpilką, inaczej nie da rady.
*Dźwięk czyli o tym co w słuchawkach
Na początku należy wspomnieć o dość nietypowym fakcie (rzadko spotykany), który ułatwia korzystanie z odtwarzacza. Jeszcze przed usłyszeniem utworu przy włączaniu urządzenia da się usłyszeć w słuchawkach dźwięk (pisk, klik czy jak kto woli) informujący o uruchamianiu. Taki sam efekt uzyskamy przy wyłączaniu playera.
Przez pierwsze godziny użytkowania i5 miałem spore problemy z "przestawieniem się" na ten model. Wszystko przez te niepozorne wymiary i wagę. Ciężko jest sobie uświadomić jaka moc drzemie w tym urządzeniu i przestawić się psychicznie na.. ściszanie. Dlatego na samym początku słucha się muzyki zbyt głośno ciesząc niesamowitym brzmieniem. Osobom lubiącym mocne elektroniczne dźwięki polecam nauszne firmowe słuchawy. iAudio 5 uświadomi Wam, że możecie się cieszyć swoimi utworami nie tylko na domowym sprzęcie. Tak jak w każdym iAudio sygnał możemy modyfikować dzięki ustawieniom własnym i predefiniowanym EQ. Opcje BBE, Mach3Bass i MP Enhance pozwalają nam wycisnąć maxymalne wrażenia odsłuchowe. Z tego też względu polecam urządzenia iAudio osobom lubiącym muzykę szybką, skoczną i z dużą ilością niskich tonów.
Nie obyło się jednak bez zgrzytu. Soprany ciężko wyciska się z tego sprzętu. To jednak drobnostka. Co gorsza pomiędzy utworami można usłyszeć w słuchawkach "czytaną pamięć" co zniechęci z pewnością oczekujących "czystej" pracy playera.
W teście obsługi formatów player miał problem z plikami .ogg. Wieszał się przy tych kodowanych z niskim bitrate. Przy mp3, wma i wave nie zanotowaliśmy problemów z odtwarzaniem.
....reszta
tekstu...
Autor: Kuba 'mp3fan' Stasiak
należą do ich właścicieli i użyte są wyłącznie w celach informacyjnych.
Zastrzegamy sobie prawo do błędów na stronie włączając w to błędy w opisach i specyfikacjach.
